...


Dzień za dniem mija bezpowrotnie. Wciąż się starzeję i zmarszczek przybywa, coraz mniej czasu na relaks. Wypełnione obowiązki ustępują miejsca nowym i tak się wlecze każdy następny miesiąc podobnie. Zapominam co to wniknięcie we własną podświadomość i jak smakuje relaksująca muzyka z kubkiem kawy w ręku. Powoli zatracam się w jakiejś beznadziejnej gonitwie, pośpiechu walcząc o godne miejsce w społeczeństwie. Wmawiam sobie, że jeszcze tylko trochę starań ,wysiłku i wyrzeczeń i upragniony wakacyjny urlop w zasięgu ręki. A póki co pozostaje czekać na wakacje i przeżyć sesję.

2007-06-12skomentuj (2)

...


W ostatnich kilkunastu miesiącach szaleńczego nawału pracy, obowiązków
i szczypty lenistwa, zaniedbałam to miejsce, ale postaram się w miarę czasu to nadrobić.

...a ostatnio marzy mnie się plaża, szum morza, dobra książka i chwila relaksu. Ot takie zwykłe marzenia, które są niczym balsam dla duszy.

2007-04-21skomentuj (0)

zmęczona...


Tort czekoladowy, lampka wina i piękny zachód słońca - tego mi właśnie potrzeba, ale tym czasem zanurzę się w ciepłej pościeli i pójde dalej naiwnie marzyć.

2006-11-03skomentuj (3)